DACHOWANIE AUDI NA DK-17 W OKU KAMERY

Promile oraz niedostosowanie prędkości jazdy do warunków panujących na drodze były przyczyną zdarzenia drogowego, do którego doszło na DK-17. Kierująca audi dachowała w pobliżu stacji paliw. Ku przestrodze publikujemy nagranie z tego zdarzenia, które zarejestrował monitoring stacji i apelujemy o rozwagę i ostrożność na drodze.

W ubiegły piątek, 20.03.2020 r., przed północą, dyżurny krasnostawskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że w miejscowości Zakręcie na drodze krajowej nr 17 pojazd marki Audi dachował nieopodal jednej ze stacji paliw. Jak wstępnie ustalili policjanci na miejscu zdarzenia, pojazdem kierowała 23-letnia mieszkanka gminy Łopiennik Górny. Kobieta jadąc w kierunku Krasnegostawu, nie dostosowała prędkości jazdy do warunków panujących na drodze, straciła panowanie nad pojazdem i wypadła z jezdni. Następnie auto ostro dachowało w rejonie pobliskiej stacji paliw.

Kobieta została zabrana przez załogę karetki pogotowia do szpitala. Na szczęście, wszystko wskazuje na to, że oprócz ogólnych potłuczeń nic jej się nie stało. Niemniej jednak badanie policyjnym alkomatem wykazało, że 23-latka miała prawie 2 promile alkoholu w organizmie.

Całe zdarzenie zostało zarejestrowane na monitoringu miejscowej stacji paliw. Publikujemy je ku przestrodze i po raz kolejny apelujemy do kierowców o bezwzględne stosowanie się do przepisów ruchu drogowego, rozwagę i ostrożność.

(KWP w Lublinie/js)

Poprzedni artykuł;

POLICJA ZATRZYMAŁA SPRAWCĘ PRÓBY NAPADU NA BANK W KOSZYCACH

O Ryszard Zieliński

E-mail: ryszard.zielinski@sledcza24.tv Telefon: +48 534 890 426

nic nie znaleziono

Morderstwo w Rudzie Śląskiej. Zatłukł ciotkę kostką brukową. Jej córka cudem ocalała

Zabił swoją ciotkę, nauczycielkę lokalnego liceum i pobił jej 13-letnią córkę.

Tajemnicze zaginięcia nastolatki z Orzysza. Policja apeluje

Nastolatka wyszła z domu w środę, od tamtej pory nie ma z nią kontaktu.

W trakcie interwencji użyli broni. „Policja zastrzeliła mi Tomka”

Ojciec zastrzelony na oczach dziecka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *