Milionowe długi, kilkuletnie opóźnienia w budowie domów i podsłuchy w Spółdzielni Mieszkaniowej Ujeścisko.

Z czym muszą się  zmierzyć mieszkańcy Ujeściska i czy kiedykolwiek będą mogli zamieszkać w kupionym przez siebie lokum? Spółdzielnia musi przejść wiele przeciwności i naprawić  błędy, które były popełniane przez ostatnie lata.

 

 

 

 

 

Kilkaset rodzin zakupiło od Spółdzielni Mieszkaniowej Ujeścisko w Gdańsku lokale mieszkaniowe, które miały powstać już w 2016 roku. Do tej pory jednak są one w stanie surowym, a pieniędzy na dokończenie brak. Nabywcy wpłacili na te inwestycje swoje oszczędności, wzięli kredyty, a nie wiadomo, czy kiedykolwiek przekroczą próg swojego nowego mieszkania. Powodem są ogromne zadłużenia spółdzielni, które aktualnie szacuje się na około 30 milionów złotych. W lutym na wniosek wierzyciela w siedzibie pojawił się komornik. W momencie, gdy pojawiały się trudności z opłaceniem jednej inwestycji, otwierano sprzedaż kolejnej, aby sfinansować tę poprzednią. W ten sposób żaden z siedmiu rozpoczętych projektów nie został dokończony, a nabywcy zostali z niczym.

Taki stan rzeczy wynika z wyjątkowej niegospodarności byłego zarządcy Grzegorza H. oraz z braku zainteresowania członków działalnością spółdzielni. Od stycznia 2020 dwukrotnie zmienił się zarząd. Okazało się jednak, że następcy Grzegorza H. pozostali pod jego silnym wpływem. Gdy rada nadzorcza ponownie wybrała rządzących, zabarykadował się on w siedzibie spółki i nie chciał wpuścić do środka nowych przedstawicieli. Niezbędna była interwencja policji oraz ślusarza. Po tym wszystkim okazało się, że w całej siedzibie spółki zamontowane były podsłuchy. Mieszkańcy w obawie przed powrotem byłego zarządcy pełnili przy siedzibie dyżury sąsiedzkie. Praktycznie każde pomieszczenie miało ukryte urządzenie.

– To jest skandal. Podejrzewałem, że są. Wiele razy gdy szło się na rozmowy do Grzegorza H., wiedział o tym co mówiło się w pewnych miejscach spółdzielni. Jakim trzeba być człowiekiem żeby podsłuchiwać pracowników, członków spółdzielni i interesantów? One były praktycznie w każdym pomieszczeniu – mówi Cezary Pawłowicz dla gdańsk.naszemiasto.pl (https://gdansk.naszemiasto.pl/w-spoldzielni-mieszkaniowej-ujescisko-znaleziono-podsluchy/ar/c1-7675737)

W grudniu 2019 roku wszczęto śledztwo w sprawie nieprawidłowości finansowych przy realizacji inwestycji, które nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. 3 lipca doszło do zatrzymania dwóch byłych prezesów spółki- Grzegorza H., który pozostał w areszcie, i jego następcy Macieja S. Oboje usłyszeli zarzuty i grozi im nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Aktualnie mieszkańcy Ujeściska oraz obecny zarząd walczą o spółdzielnie. Protestują przed instytucjami państwowymi i domagają się wymierzenia sprawiedliwości. Nie wyklucza się, że trzeba będzie ogłosić upadłość, jednak odbywa się wiele spotkań i zebrań, aby tego uniknąć. Ich celem jest wybór nowej rady nadzorczej, aby nie było w niej ludzi powiązanych z Grzegorzem H., oraz wybranie 60 przedstawicieli grup członkowskich, którzy bliżej będą decydować o losach spółdzielni.

Na wniosek jednego z członków rady nadzorczej Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał oświadczenie, które może oznaczać unieważnienie kilku uchwał wprowadzonych przez obecny zarząd. Powodem było podejrzenie, że decyzje były podjęte przez radę nadzorczą bezprawnie z udziałem osób nieupoważnionych. Postanowienie jednak nie jest prawomocne, wiec obecny zarząd ma prawo działać. Decyzje mogą ulec unieważnieniu po zakończeniu postępowania w tej sprawie.

 

źródło;sledcza24.tv

 

O Ryszard Zieliński

E-mail: ryszard.zielinski@sledcza24.tv Telefon: +48 534 890 426

nic nie znaleziono

Zgłoś przestępstwo

Policja 112

Spółka Kuby Wojewódzkiego i Janusza Palikota ma 177 MILIONÓW ZŁOTYCH zadłużenia!

Bankruci, tylko formalnie

Sprzedaż podręczników zakończona wielkim oszustwem. Kobieta straciła niemal 7 tys. zł

Sprzedaż podręczników

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *