Uwaga kierowcy! Tajemnicze kłódki na autach. Policja apeluje

Policja ostrzega przed nowym sposobem wyłudzenia. Oszuści działają „na kłódkę”. Proceder ma miejsce w galeriach handlowych.

Przedświąteczny okres to czas, kiedy oszuści działają jeszcze intensywniej niż wcześniej. Prezenty, gotowanie, zakupy – łatwo o nieuwagę, co perfidnie wykorzystują wyłudzacze. Popularny staje się sposób oszustwa „na kłódkę”.

Policjanci ostrzegają przed wyłudzeniem metodą „na kłódkę”. W ostatnim czasie użytkownicy pojazdów, parkujący zwłaszcza na terenie galerii handlowych, po wyjściu ze sklepu ze zdziwieniem zauważali na klamkach umocowane kłódki, którym towarzyszył krótki list. Pomysłodawca tego procederu oferuje pomoc w zdjęciu wątpliwej ozdoby, jednak za podanie kodu/szyfru oczekuje zapłaty kilkuset złotych – informują funkcjonariusze z łódzkiej policji.

Policja ostrzega przed tego typu wyłudzeniem. Oszuści zakładają na klamki samochodów kłódki i proponują w zamian za kod otwarcia nawet kilkaset złotych.

Obok kłódki pozostawiony jest liścik. Podpisany jest jako „Produkt reklamowy”. Pojawia się w nim propozycja kod otwierający kłódkę w zamian za 400 zł (a często nawet więcej) przelane BLIKiem. Ofiarami tego typu wyłudzenia padają najczęściej klienci galerii handlowych czy większych dyskontów.

Policja apeluje o zachowanie ostrożności. Każde odbiegające od normy zdarzenie należy zgłosić funkcjonariuszom, a przed przelaniem gdziekolwiek swoich pieniędzy trzeba upewnić się, że trafią dokładnie tam, gdzie chcemy, by trafiły. Dotyczy to szczególnie numerów telefonów, na które przesyła się pieniądze BLIKiem.

źrodło;o2/policja

O Ryszard Zieliński

E-mail: ryszard.zielinski@sledcza24.tv Telefon: +48 534 890 426

Zobacz także!

ZAMIAST SPRZĘTU ELEKTRONICZNEGO WYSYŁALI KLIENTOM CEGŁY

Policjanci z mokotowskiego wydziału do walki z przestępczością gospodarczą, gdzie zatrzymali trzeciego z podejrzanych o …

Oszustka w rękach policji

Oszustkę podającą się za policjantkę z Centralnego Biura Śledczego zatrzymali funkcjonariusze w Gdańsku. 22-latka kilka …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *