Franciszek wykorzystywał małe dziewczynki. „Mam to we krwi”. Skandaliczny wyrok!

Franciszek K., zboczeniec z Józefowa, który wypisywał do dziewczynek sprośne rzeczy, namawiał je do seksu, a niektóre wykorzystał, został właśnie skazany. Sąd wymierzył mu karę trzech lat więzienia. 20-latek na sali rozpraw przyznał, że ma to we krwi i nie potrafi się powstrzymać.

Sąd w Otwocku nie miał żadnych wątpliwości co do winy Franciszka i uznał go za winnego zarzucanych mu czynów. Potraktował go jednak bardzo łagodnie. Skazał go tylko na trzy lata więzienia, mimo tego, że kilka lat temu był już karany za wykorzystanie seksualne osoby poniżej 15 roku życia.

POSŁUCHAJ:

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

Musi też poddać się przymusowemu leczeniu. To jednak nie koniec. Ma całkowity zakaz kontaktowania się przez cztery lata z 14-latką z Otwocka, z którą uprawiał seks i 11-latką, którą namawiał na stosunek. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Trzebinia. Zatrzymany pedofil

Prokuratura nie wyklucza, że złoży do sądu apelację. – Mężczyzna przyznał się do winy i nie mataczył. Prokuratura po zapoznaniu się z uzasadnieniem zdecyduje, czy będzie składać apelację od wyroku – informuje Katarzyna Skrzeczkowska z Prokuratury Warszawa Praga. Franciszek K. polował na swoje ofiary w internecie. Interesowały go dziewczynki w wieku 10 i 13 lat.

 

Wyszukiwał je na portalach społecznościowych, pisał do nich, wysyłał sprośne wiadomości, zapraszał na lody, przejażdżki i randki. Podczas spotkań obmacywał, a z niektórymi uprawiał seks. Ofiar było mnóstwo. Jedną z nich była 10-letnia Agata, córka pani Anny. Chłopak był bardzo przebiegły w tym, co robił. Chciał się z nią spotkać. Potem zapraszał na lody i rower.

źródło; policja/SE

O Ryszard Zieliński

E-mail: ryszard.zielinski@sledcza24.tv Telefon: +48 534 890 426

nic nie znaleziono

POTĘŻNE UDERZENIE W PRZESTĘPCZOŚĆ AKCYZOWĄ

9 osób zatrzymanych,

Oszustwo „na spadek”Polacy wpłacają gigantyczne pieniądze.

Aby uzyskać tylko w teorii istniejący spadek po krewnym w USA, Polacy wpłacają kwoty od 40 tys. do 100 tys. dolarów.

Sprzedawała narkotyki w pudełkach po zapałkach. „Babcia Basia” w rękach policji

Policjanci koło południa zjawili się w okolicach posesji. To co zobaczyli, potwierdziło ich przypuszczenia. Stali się świadkami transakcji, której dokonywała seniorka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *