Freelancer concept, handsome woman working at laptop

Oszustwa „na zdalny pulpit”. Ludzie tracą dziesiątki tysięcy złotych

Policjanci ostrzegają przed nową metodą oszustów.

Niegdyś najczęściej ofiarami oszustów padali seniorzy poprzez stosowanie zmodyfikowanej metody na tzw. „legendę”. Obecnie dochodzi na terenie kraju do kradzieży znacznych sum pieniędzy, również od osób korzystających z bankowości mobilnej. Ofiary mają często poniżej 40 lat, a dają się nabierać na oszustwa wymagające od nich niemałego zaangażowania.

W tego rodzaju przestępczym procederze chodzi o to, aby namówić ofiarę na zainstalowanie w pełni legalnego i uczciwego programu do zdalnej obsługi komputera. Potem oszust może wymagać od ofiary zalogowania się do banku. Zwykle jest tak, że ofiara najpierw namawiana jest do skorzystania z jakiejś usługi finansowej, ale potem występują „problemy techniczne” i do akcji wkracza „konsultant”. Konsultant „wspiera” ofiarę przez zdalny pulpit. W tym momencie ofiary dosłownie patrzą jak ich konta pustoszeją. Nie reagują, bo wierzą, że to warunek skorzystania z atrakcyjnej oferty lub pozbycia się jakiegoś problemu – relacjonują policjanci.

I podają przykład młodego mężczyzny, mieszkańca województwa mazowieckiego, który padł ofiarą takiego właśnie oszustwa. Chcąc zdobyć szybką gotówkę skontaktował się z firmą, którą wcześniej znalazł w internecie. Konsultant zaoferował mu inwestycje w metale szlachetne, jednak, aby zarobić więcej pieniędzy mężczyzna zgodził się wziąć kredyt przy pomocy owej firmy. Pomoc ta polegała na zainstalowaniu darmowego oprogramowania pulpitu zdalnego dzięki któremu sprawca mógł korzystać z komputera ofiary.

Mężczyzna wykonał wszystkie polecenia konsultanta, a następnie zalogował się do banku i dosłownie patrzył, jak oszust bierze na niego kredyt. „Konsultant” obiecał, że będzie to jedynie jeden kredyt, a ostatecznie było ich cztery na kwotę blisko 100 tys. złotych – dodają policjanci i apelują o czujność.

źródło; policja

O Ryszard Zieliński

Zobacz także!

Wołanie o pomoc inwestora Gdyńskiej Mikrokasy

Bezsilność i bezradność to jedyne co pozostało jednemu z obligatariuszy. Próby odzyskania pieniędzy jak dotąd …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *