Licytacja gwoździem dla DEKOR?

Jak grzyby po deszczu padają firmy. Tyle zostało po spółce  Dekor, oraz zainwestowanych pieniądzach w spółkę i prezesa.

Prezes cały czas obiecuję że rozliczy się z wierzycielami, obiecując nowe terminy. Firma padła już dawno , ale pomimo tego zbierane były pieniądze od wierzycieli w Polsce i za granicą. Czy inwestowane fundusze były wydawane zgodnie z przeznaczeniem?

Na to i wiele innych pytań, próbowaliśmy uzyskać odpowiedzi/ ale jak bywa w takich sytuacjach, cisza i obiecanki pozostały. Prezes nie rozmawia. Wskazany pełnomocnik-nic nie wznosi do sprawy. Z uzyskanych informacji, które otrzymaliśmy wiemy że jest to ponad kilka milionów w niewypłaconych obligacjach , setki tysięcy w pensjach dla pracowników, innych zobowiązaniach.

Nie którzy Inwestorzy zgłosili sprawy do prokuratury. Czekamy na odzew i oficjalne oświadczenie.

Czy była to prężna firma czy dobrze uszyta piramida finansowa?  Nasi dziennikarze śledczy sprawdzają i badają sprawę. Schemat znany, sprawdzony.

Jeśli są nowi wpłacający są płacone odsetki Inwestorom,  a nawet zwrot wkładu, ale trzeba się bardzo uprzeć i walczyć z Prezesem Piotrem. – w rozmowie telefonicznej jeden z byłych pośredników, którzy sprzedawali produkt w postaci obligacji spółki Dekor. Sam nie mam wypłaconych wszystkich prowizji.

Cześć druga historii o Panteonie i filarze biznesu Prezesie Piotrze B.  w przygotowaniu.

źródło;Śledcza24.TV

 

 

O Ryszard Zieliński

Zobacz także!

Wołanie o pomoc inwestora Gdyńskiej Mikrokasy

Bezsilność i bezradność to jedyne co pozostało jednemu z obligatariuszy. Próby odzyskania pieniędzy jak dotąd …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *